Tytuł może nie najlepszy, ale trudno się mówi. Jak się nie podoba czekam na propozycję innego :P
Każdego dnia zastanawiam się
Jak uciec gdzieś
Pragnę znaleźć miejsce
Gdzie będę bezpieczna i szczęśliwa
Każdy kto mnie zna
Nie wie co chowam przed światem
Te wszystkie wspomnienia
Męczą mnie
Chce wymazać to wszystko
Z mej pamięci
I uwolnić się od ciężaru
Który na mych barkach jest
Od tak dawna
Ludzie myślą że wszystko jest dobrze
Lecz ja nie mówię im prawdy
O tym co się dzieje ze mną
Wszystko dusze w sobie
Z biegiem czasu
Coraz ciężej żyć
Coraz częściej pragnę śnić
Odciąć się od wszystkiego
Moje myśli coraz częściej
Krążą jak ulżyć i zapomnieć
Wszystko będzie lepsze od cierpienia
Każdy dzień mnie niszczy
Wypala po trochu
A ja żyć już nie mam siły
Staje na moście
Choć wiem że pływać nie umiem
Ludzie nie zwracają na mnie uwagi
Daje krok naprzód
I lecę w dół
Przez ten mały okres czasu
Jestem szczęśliwa
Jak uciec gdzieś
Pragnę znaleźć miejsce
Gdzie będę bezpieczna i szczęśliwa
Każdy kto mnie zna
Nie wie co chowam przed światem
Te wszystkie wspomnienia
Męczą mnie
Chce wymazać to wszystko
Z mej pamięci
I uwolnić się od ciężaru
Który na mych barkach jest
Od tak dawna
Ludzie myślą że wszystko jest dobrze
Lecz ja nie mówię im prawdy
O tym co się dzieje ze mną
Wszystko dusze w sobie
Z biegiem czasu
Coraz ciężej żyć
Coraz częściej pragnę śnić
Odciąć się od wszystkiego
Moje myśli coraz częściej
Krążą jak ulżyć i zapomnieć
Wszystko będzie lepsze od cierpienia
Każdy dzień mnie niszczy
Wypala po trochu
A ja żyć już nie mam siły
Staje na moście
Choć wiem że pływać nie umiem
Ludzie nie zwracają na mnie uwagi
Daje krok naprzód
I lecę w dół
Przez ten mały okres czasu
Jestem szczęśliwa
Uśmiech mam na twarzy
Nie widzę zbliżającej się tafli
Czuję ból który ogarnia mnie
W momencie spotkania się z wodą
Lecz nie walczę o oddech
Głębia mnie otacza i pochłania
Śmierć to jest to co pragnę
ŚMIERCI WITAJ NADCHODZĘ
Czuję ból który ogarnia mnie
W momencie spotkania się z wodą
Lecz nie walczę o oddech
Głębia mnie otacza i pochłania
Śmierć to jest to co pragnę
ŚMIERCI WITAJ NADCHODZĘ

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz