sobota, 9 kwietnia 2011

Wewnętrzne rany

Gdzie nie spojrzę widzę to samo,
Morze szczęścia i radości,
Wszędzie mnie to otacza.
Zamykając się na zewnętrzny świat,
Każdy cieszy się tym co ma,
Szczęściem jakie spotyka na drodze swej.

Nie dostrzega ludzkich ran,
Nie ważne co bliska osoba na sercu ma,
najważniejszą osobą przecież jestem "JA".

Chcesz powiedzieć, choć słowo,
Pragniesz, aby cię wysłuchano,
Jednak nie pozwalają ci dojść do głosu.

Zamykasz się udając zainteresowanie,
Gdzie wewnątrz siebie chowasz kolejną ranę,
O której istnieniu nie domyśla się nikt bliski.

Każdy pragnie być wysłuchany,
Każdy pragnie się wygadać
Jednak zapominamy o tej drugiej osobie.

Zwróćcie uwagę na to co robicie!
Niepozorne spotkanie,
Potrafi stworzyć kolejną ranę!

 Tylko ile zniesie ciało takich obrażeń?
Jak długo można na taki los pozwalać?
Czego się nie robi, aby pomóc innym?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz