Słonce na nieboskłonie
Chyli się już ku zachodowi
Ostatnie letnie promienie
Smagają mnie po twarzy
A delikatny powiew ciepłego wiatru
Rozwiewa moje włosy
Szum morza i zapach bryzy
Otacza mnie zewsząd
Pod stopami trzeszczy mi piasek
Łagodne fale smagają
Moje nogi
Zachęcając i przywołując mnie
Lecz ja waham się
Nie wiem czy co robić
Czy mam iść wraz ze słońcem
Czy zostać jeszcze trochę
Ostatnie promienie nikną
Ustępując miejsca swoim braciom
Liczne gwiazdy uśmiechają się
I dodają mi odwagi
Mimo szalejących prądów
Idę przed siebie
Już się nie boję
Bo wiem że mam ciebie
Czuje twój byt
Jak trzymasz mnie za rękę
I prowadzisz do siebie
Przyzywasz mnie w tą jedyną noc
Byśmy byli już razem
Na zawsze z TOBĄ!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz