wtorek, 29 marca 2011

Rozpacz


Już nas otulił peleryną swą,
Dookoła nie ma już nic.
Wszystko, co szanowaliście,
Wszystko co kochaliście,
Pochłoną właśnie on.

Czarny to już kolor codzienności
Świata, który niszczy cię powoli.
Wyciągasz pomocną dłoń,
Lecz zamiast przyjąć ją
Oskarżą cię, zniszczą i zdepczą.
Potraktują jak robaka,
Nic nie wartego i zbędnego.

Tyle anielskich piór już spadło!
Każda krzywda, każda zdrada,
Rani je na wskroś.
Pragną dobro czynić, aby inni je tworzyli.
Tylko z każdej strony każdy je rani,
Podcinając im skrzydła nieświadomie.

Powiesz żem zwariowała,
Żem rozumy pozjadała,
Lecz ja ci prawdę powiem,
One są wśród nas,
Pośród mas,
Pomagają nam nie pragnąc nic,
Jedynie dobre słowo.


Ale czy ty pamiętasz,
Jakiegoś ze swojego życia?
Czy znalazłbyś w pamięci pokładach
Osobę, która jest taka jak one?
Przypomnij sobie dobrze,
Na pewno znajdziesz,
Gdzieś tam w strefie zapomnianej.
********
Tak bardzo pragnę zniknąć,
Zaszyć się w ciemnym koncie,
Gdzie mnie nikt nie odnajdzie,
Gdzie nadzieja i marzenia,
Dalej pozostaną senną marą.

Nie szukaj mnie,
Jam nie warta tego czasu.
Łzy spłyną skryte w mroku,
Gdzie ich nikt nie znajdzie.

2 komentarze:

  1. Wiesz, że mi się podoba. Jest pełen emocji i ma w sobie to coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz, który napisałaś jest bardzo smutny i wrzynający się w pamięć.. Taki strasznie targający uczuciami.. A końcówka bardzo bolesna, ponieważ każdy człowiek jest wart jakiejkolwiek uwagi.. A łzy, to coś bardzo przygnębiającego.. Nie lubię patrzeć na płaczące osoby..
    Proszę pisz weselsze wiersze, bo te mówią, jakbyś była strasznie smutna lub przygnębiona.. Jakby ktoś wyrządził Ci krzywdę..

    OdpowiedzUsuń