Czekałam
na ciebie,
Wiedziałam,
że przyjdziesz.
Słońce
już zaczęło chylić się za horyzontem.
A
ciebie dalej nie ma, jak nie było.
Moje
obawy zaczęły rosnąć,
Że
znów się nie pojawisz.
Moja
jedyna szansa, aby cię zobaczyć,
Właśnie
miała się nadarzyć.
Jednak
ty się nie pojawiłeś,
Zawiodłam
się po raz kolejny.
Ciebie
nie ma już od tylu tygodni,
A ja
zawsze w tym jednym dniu
W oknie
wypatruje i nasłuchuję.
Ciebie
jednak nie ma,
Moja
nadzieja powoli już się wyczerpuje.
Pragnę
cię zobaczyć z uśmiechem na twarzy,
Pragnę
choć w tak krótkiej chwili twój głos usłyszeć.
Czy
jeszcze się pojawisz?

Syyylwia, to wspaniały wiersz. ;) Powinni go dawać do rozkminiania na polaku w podręczniku. ;D
OdpowiedzUsuń