Po raz kolejny noc nastaje,
A ja funkcjonować przestaje.
Wraz z zachodem słońca,
Ciało pali ból bez końca.
Nadzieja pozostaje,
Że mi się nic nie stanie.
Różnych metod próbowałam,
Różne środki zażywałam,
Jednak on nie minął,
Serce me pominą.
Ciało płonie żywym ogniem,
Gdy postawił mnie na stosie.
Moje życie w waszych rękach,
Czy kolejną noc tak przetrwam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz