czwartek, 2 grudnia 2010

Walka o szczęście


Ciągłe wrzaski
Ciągły krzyk
Dookoła ciągle słyszę
Za każdym razem sprawia mi to ból
Nikt nie zwraca uwagi na me cierpienie
Jestem nikim pośród nich
Tylko wyśmiewają i kpią
Za plecami szepty nie ustają
Traktują mnie wszyscy ja śmiecia
Staram się jednak uwagi nie zwracać
Szkoda że to nie jest takie proste
Mówisz i masz
Życie to nie bajka gdzie marzenia się spełniają
Czas dorosnąć i przestać marzyć
Nie ma księcia na białym rumaku
Nie zawsze będzie happy end
Życie jest brutalne i okrutne
Dowiesz się i ty o tym
Jak nie dziś to kiedyś
Coraz więcej rzeczy sprawia ból
Ale nie fizyczny tylko psychiczny
Będąc wrażliwą osoba
Jesteś skazany na ten los co ja
Więc staraj się uodpornić na słowa
Póki jeszcze masz czas
Możesz sprawić że przetrwasz bez choroby psychicznej
Depresja, schizofrenia czy inna choroba
Nie upomni się o ciebie
Jeśli zaczniesz już teraz
pracować i doceniać to co masz
każdego dnia szukaj dobrych chwil
nie wypominaj tego co złe
to nie doprowadzi do niczego dobrego cię
tylko napełni czarę goryczy
ciesz się z błahostek
niech to będzie twoją bronią

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz