sobota, 26 lutego 2011

Rzeczywistość

Serce dziś mi podpowiada jedno,
Umysł mówi drugie.
Kolejny raz na rozdrożu stoję
I nie wiem co zrobię.

Pragnę szczęścia zaznać,
Chcę marzeniami sięgać gwiazd,
Lecz ktoś zawsze brutalnie ściąga mnie w dół.

Nikt nie liczy się, dla osób zadzierających nos.
Najważniejszy jest tylko on,
A ty biedny szaraczku w cieniu,
Zastanawiasz się nad swym losem.

Jednak może znajdzie się ktoś,
Kto odmieni złą passę?
Trzeba wierzyć i marzyć.

Jedyne co mamy to nasze serca,
Tak bardzo przez innych nie doceniane,
Krytykowane przez bezdusznych,
Jednak to nas nagroda za to spotka.

Uśmiech na twarzy, dobre słowo,
Dla tych drobnych chwil
Warto być zranionym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz