Noc już ciemna nastała,
Spowiła swym mrokiem
nasze ciała,
Na ciemnym niebie ona
dziś zajaśniała,
A swym blaskiem nas
ogrzewała.
Jednak kolej dnia już
nastała,
Szybko mrok swym
światłem rozwiała,
A gwiazda ze swym
baskiem w cień się chowała,
Spadła z piedestału i
w ciszy los opłakiwała.
Piękny wierz, bardzo mi się podoba. Daje do myślenia;)
OdpowiedzUsuń